Jak założyć pierwsze akwarium, czyli akwarystyka dla początkujących. Zacznijmy od tego jakie korzyści daje trzymanie akwarium w domu? Więc tak:

– Akwarium stojące w domu działa kojąco na zszarpane nerwy
– Dobrze urządzone akwarium wpływa na wrażenia estetyczne (upiększa mieszkanie)
– Jest obiektem zainteresowania rodziny, znajomych, sąsiadów itp.
– Widząc piękne akwarium urządzone przez siebie, to ogarnia nas coś na kształt dumy
– Przebywający w mieszkaniu kot może nabawić się nerwicy

Jednak, aby założyć takie akwarium trzeba się wykazać wiedzą, pracowitością, wytrwałością i wrodzoną ambicją, bo inaczej nasz zbiornik będzie przypominał średniej klasy bajoro. W niniejszym poradniku postaram się wam przekazać część mojej wiedzy na ten temat.

jak założyć akwariumPierwszą rzeczą, jaką trzeba zrobić, to kupić sobie akwarium tzn. szklany zbiornik. Dostępne są dwa podstawowe typy: akwarium klejone silikonem, oraz akwarium ramowe. Wybór pozostawiam Wam, ponieważ jedynym ograniczeniem jest tutaj estetyka. Następnym bardzo ważnym aspektem jest pojemność. Osobiście zaczynałem od akwarium 25 litrowego, następnie przesiadłem się na 120 litrowe. Polecić jednak mogę dla początkujących coś pomiędzy 60 a 80 litrów, ponieważ w takim łatwiej utrzymać równowagę biologiczną, ale jest więcej roboty. Następnie należy zaopatrzyć się w sprzęt potrzebny do funkcjonowania akwarium, czyli:
-pompka z filtrem,
-grzałka,
-termometr,
-oświetlenie.

Pompka z filtrem: służy do natleniania i oczyszczania wody. Filtr jest wykonany z gąbki, plastikowej rury, oraz wężyka do doprowadzania powietrza z pompki. Należy pamiętać o tym, aby pompkę ustawiać powyżej lustra wody. Jako alternatywę można zastosować zintegrowany filtr i pompkę w całości zanurzaną w wodzie, lub tzw. przelewacze (są odpowiednie tylko do zbiorników o pojemności rzędu 200 litrów lub więcej).
Grzałka: jej zadaniem jest dostosowanie temperatury do potrzeb ryb. Moc grzałki jest zależna od wielu czynników. Są to: temperatura w mieszkaniu, gatunek ryb, pojemność akwarium itp. Generalnie w normalnie ogrzewanym mieszkaniu wystarczy 0,5 W na litr wody. W lecie można grzałki nie używać (choć zależy to od gatunku ryb).
Termometr: termometry mogą być zewnętrzne w postaci „plakietek” naklejanych na szybę, lub tradycyjne, mocowane przyssawką. Dodam tylko, że optymalna temperatura w akwarium to 24-27st. C.
Oświetlenie: w akwarystyce stosuje się przeważnie oświetlenie neonówkami lub ostatnio też diodami, ponieważ zwykłe żarówki strasznie się grzeją. Zimne barwy powodują rozrastanie się roślinek w poziomie, a ciepłe w pionie. Standard to biała świetlówka. Akwarium należy oświetlać 12-14 godzin dziennie. Dzięki światłu rośliny bujnie rosną i pięknie wyglądają. Akwarium musi być nakryte szybą, bo: woda paruje, a jak to wpływa na urządzenia elektryczne i meble nie muszę chyba tłumaczyć. Niektóre ryby lubią sobie wyskakiwać, a niektóre koty lubią kąpiele w naszym akwarium. Dodatkowo należy zaopatrzyć się w asortyment pomocniczy: siateczkę do łapania ryb, czyścik do glonów itp.

Mamy więc zbiornik i osprzęt, pora więc zastanowić się nad wyborem miejsca, gdzie nasze akwarium będzie się znajdowało. Najlepiej, jeżeli będzie to miejsce położone z dala od okna i innych źródeł światła słonecznego. Spowodowane jest to szybkim rozwojem glonów. Kolejna sprawa: mebel, na którym będzie stało akwarium. Upewnijcie się, że jest dość mocny. Wierzcie na słowo, powódź w pokoju to nic przyjemnego.

Najważniejszym elementem akwarium jest niewątpliwie woda. Niestety „kranówa” do tego celu w surowej postaci się nie nadaje. Należy zaopatrzyć się w różnego rodzaju odczynniki uzdatniające np. Antychlor itp. Ewentualnie, gdy się ich nie ma to można pozostawić wodę żeby się odstała, ale to tylko w ostateczności. Po jakimś czasie woda z akwarium będzie wymagała wymiany. Można wymienić ją całkowicie, lub częściowo. Przy wymianie częściowej trzeba się posłużyć tzw. odmulaczem: jest to szklany kielich zakończony rurą. Dzięki niemu możemy oczyścić dno z odchodów i innych zanieczyszczeń. Działa on na podstawie siły zasysania (uwaga na rybki, jeśli ich wcześniej nie wyłowiłeś). Częstotliwość wymiany zależy od wielkości zbiornika, stopnia „zanieczyszczenia” itp. Ale im większe akwarium tym rzadziej można zmieniać wodę.

Jak urządzić wnętrze akwarium?

W sklepach zoologicznych są dostępne świetne kamyczki do wyłożenia dna. Piasek odpada, ponieważ mając ryby typowo denne będziesz jedynie wiedział, że je masz. Jako ozdoba świetne są wszelkiego rodzaju większe kamienie. Muszle są niewskazane, ponieważ ich głównym składnikiem jest wapień, a poza tym przeważnie pochodzą znad morza (słona woda). Oprócz kamieni można skombinować różnego rodzaju korzenie itp. (dostępne w sklepach zoologicznych). Jeśli ktoś się uprze może do akwarium wstawić porcelanowy zamek czy wrak statku. Mając te elementy pozostaje zdać się na własną inwencję twórczą.

Jakie rośliny do akwarium?

Akwarium bez roślinek to nie akwarium. Z początku należy wybierać rośliny wytrzymałe na wszelkiego rodzaju wahania temperatur i zmiany warunków. Wraz ze wzrostem doświadczenia można pobawić się odmianami trudniejszymi w hodowli. W wyborze roślinek na pewno pomogą Wam sprzedawcy. Istnieją także roślinki sztuczne, ale mi osobiście nie przypadły do gustu. Po prostu przeważnie nie wyglądają za dobrze. Ja przy obsadzaniu akwarium roślinami kierowałem się głównie zasadą: małe zielsko z przodu, duże z tyłu – z niewielkimi odstępstwami. Wy oczywiście możecie zrobić to inaczej – wolna wola.

Gotowy na przyjęcie rybek zbiornik należy pozostawić na jakiś czas (1-2 dni) z włączonymi urządzeniami w celu ustabilizowania procesów biologicznych i wykryciu ewentualnych usterek sprzętu. Do tak przygotowanego akwarium można śmiało wpuszczać rybki. Przy zarybianiu możemy wybrać zależnie od gustu ryby żyjące w tym samym środowisku, ryby z różnych środowisk, lub ryby jednego gatunku. Zakupione w sklepie rybki można przetransportować do domu w słoiku, lub w specjalnym worku foliowym. W obu przypadkach worek czy słoik należy najpierw włożyć do akwarium celem wyrównania temperatur. Następnie należy do worka (słoika) wlać trochę wody z naszego zbiornika. Wykonując te kroki możemy być pewni, że zminimalizowaliśmy szok termiczny i środowiskowy, na jaki jest narażona nasza pociecha. Dla początkujących polecam ryby wytrzymałe i nie wymagające zbytniej uwagi, np.: mieczyki, gupiki, molinezje, bojowniki syjamskie (w akwarium może być jeden samiec, w przeciwnym razie tłuką się niemiłosiernie, a poza tym są dość odporne – w naturalnych warunkach żyją nawet na polach ryżowych – to tak na marginesie) itp. Jak zwykle w wyborze pomogą sprzedawcy. Ciekawym gatunkiem ryb są glonojady – zbrojniki niebieskie. Po prostu zamiast typowego pyszczka mają piękną przyssawkę, którą zlizują glony. Pamiętajcie, aby w akwarium nie było ryb z dużymi płetwami, jeżeli macie jednocześnie inne, bardziej zadziorne – skutek łatwy do przewidzenia: welony pływają bez ogonów. Odpada więc hodowla welonów z rybami z rodziny brzanek, z niektórymi z rodziny prętników, a także niektórymi pielęgnicowatymi.

Pielęgnacja ryb w akwarium

Na koniec kilka uwag dotyczących pielęgnacji ryb i wychowu małych. Obecnie na rynku dostępny jest pokarm żywy (rozwielitki, larwy itp.), oraz sztuczny. Osobiście polecam ten ostatni, ponieważ jest bardziej pewny – żywy pokarm może być zanieczyszczony, zainfekowany etc. Naszą hodowlę należy karmić 3-4 razy dziennie małymi porcjami. Ryby, podobnie jak ludzie, mogą chorować. Najczęściej spotykaną chorobą jest „rybia ospa”, oraz „pleśniawka”. Zarówno na te, jak i na inne choroby można dostać wiele skutecznych leków. Dla początkujących najlepsze są rybki żyworodne: gupiki, mieczyki, molinezje, platki itp. W jednym miocie można uzyskać nawet 100 młodych, które należy zaraz oddzielić od dorosłych osobników, ponieważ te po prostu uważają je za pokarm. Dla narybku przeznaczony jest specjalny pokarm – bardzo drobno zmielony.

Mam nadzieję, że dzięki powyższemu poradnikowi przybliżyłem Wam, choć trochę podstawy akwarystyki i piękno podwodnego świata. Życzę pięknego akwarium i jak najwięcej odchowanego narybku, który można, przy układach z właścicielem, sprzedawać hurtowo w sklepach.