Czy każda religia musi upaść? Ostatnio zacząłem czytać internetową wersję książki o świadkach Jehowy pod tytułem „30 lat w niewoli Strażnicy”, przeczytałem już kawałek i zaskoczyła mnie jedna informacja, a mianowicie że gdyby nie II Wojna Światowa to wyznanie świadków Jehowy byłoby wyznaniem dominującym. Przespałem się z tym problemem i doszedłem do wniosku, że świadków można porównać do wczesnych chrześcijan. Chrześcijan też na początku była tylko garstka, ale ich religia ewoluowała, przystosowywała się do środowiska, powstawały nowe kanony itd. Nie będę się tu rozpisywać, bo nie siedzę zbyt głęboko w tym temacie, ale widać jak na dłoni co dzisiaj mamy – chrześcijanizm dominuje i odnajdujemy go w każdej niemal dziedzinie życia. Myślę, że religia „Organizacji Bożej” też mogłaby stać się religią dominującą. Świadkowie opierali się na cierpieniu jakie opanowało ludzi po I Wojnie Światowej, dawali im oparcie w nowej Biblii (nowej jej interpretacji) podobnie jak chrześcijanie w czasach rzymskich. Świadkom zabrakło tylko wielkich męczenników. Ciekawe, że kościół nie chce przyjąć świadków jako odłam kościoła, a może to świadkowie nie chcą się do niego przyłączyć?

Jedno jest pewne: każda wielka religia musi upaść. Dlaczego? Nie wiem, ale tak było z religia egipską, grecką, rzymską, inkaską, aztecką. Wielka religia jest zastępowana inną wielką religią. Kościół już się boi, na lekcjach religii puszczane są filmy o New Age, jakie to jest złe, że to same sekty, zero ideałów i wartości. Być może doczekamy się upadku chrześcijaństwa, może zastąpi go jakaś inna podobna religia lub wyłoni się jakieś nowe całkowicie odmienne wierzenie, które zachwyci wielu ludzi. Ja należę do kościoła rzymskokatolickiego, jestem chrześcijaninem, ale ta religia nie jest najlepsza, ponieważ według mnie jest to religia dwulicowa. Z jednej strony nawołuje do miłosierdzia i naśladowania Jezusa, a z drugiej strony niechrześcijan zmuszała siłą do nawrócenia się. Także to, że chrzest jest w tak młodym wieku (ok. 2-3 miesiąc życia dziecka), ogranicza nam możliwość wyboru. Moim zdaniem człowiek powinien być świadomy swojego wyboru, a w ten sposób religia zostaje jakby narzucona bez możliwości podjęcia świadomej decyzji. Nie chcę mówić, że chrześcijaństwo jest złe, bo gdyby wszyscy postępowali tak jak Jezus to na Ziemi byłby Raj, a jednak teraz króluje pieniądz i pozostaje nam tylko czekanie na Armageddon.

Książkę, o której wspomniałem można znaleźć i poczytać w internecie np. tutaj.