Książki vs komiksy. Jako osoba, która przez pewien czas była zagorzałym fanem komiksów, a teraz książek to myślę, że będę mógł co nieco powiedzieć na ten temat.

Zalety książek:

Trzeba oczywiście powiedzieć, że książki nie są dla każdego. Wiele osób nie lubi ich czytać. Są na szczęście wyjątki. A więc:
1. Książki pobudzają wyobraźnię
2. Są bardziej czasochłonne od komiksów, jednak każdy się cieszy jak ją skończy czytać, czego nie ma (raczej) po przeczytaniu komiksu
3. Książka lepiej zostaje w pamięci. Nie ulatnia się tak szybko z głowy jak komiks.
4. Można lepiej załapać ortografię.
5. Poprawia styl, pisownię.
6. Rodzice się Ciebie nie czepiają jak czytasz zamiast się uczyć, a jak oglądasz film jest odwrotnie.
7. Uczysz się szybciej czytać, a lektury szkolne nie wydają ci się takie straszne.
8. Możesz się czegoś ciekawego dowiedzieć zupełnie przez przypadek, a co ci pomoże później

Wady książek:

1. Książki potrafią być strasznie nudne.
2. Zabierają za dużo czasu.
3. Przez te lektury znowu nie mam czasu na…
4. Potrafią wiele ciekawego powiedzieć, ale też i namącić.

Zalety komiksów:

Komiksy są oczywiście bardziej lubiane od książek. A i to zależy w jakich kręgach i grupach wiekowych. Bo w podstawówce bardziej lubiane są komiksy, które „przygniatają” książki, a już w gimnazjum nie znajdziesz zbyt wielu osób, które tak uwielbiają komiksy. No i to zależy jakie komiksy. Dla mniej ambitnych (np. Kaczor Donald) i ambitniejszych (w stylu mangi i takie jak np. Alien vs Predator, Asteriks – no i nie zapomnijmy o najważniejszym: GARFIELD.

1. Komiksy dają przyjemność z czytania.
2. Relaksują
3. Mniej kosztują od książek.
4. Są krótkie.
5. A jak są krótsze, to znaczy, że właściwie zawsze masz na nie czas.
6. Nie trzeba się tak męczyć jak w przypadku książek (masz wszystko narysowane i nie musisz sobie tego wyobrażać).
7. Są łatwiejsze do „strawienia” – brak długich opisów.
8. Łatwiej zapamiętać szczegóły w komiksie.

Wady komiksów:

Kiedyś gdy tylko czytałem komiksy (ok. trzy lata temu) to mój ojciec stwierdził, że nie powinienem ich aż tyle czytać. Więc można powiedzieć, że wychowałem się w atmosferze wrogości do komiksów. Ale i tak się do nich pomimo tego nie zniechęcałem. Dopóki nie przeczytałem „Trylogii” Tolkiena.

1. Właściwie nie mówią ci nic pouczającego (mogą być wyjątki).
2. Może Ci się popsuć styl pisania.
3. Są za krótkie.
4. O ile łatwiej zapamiętać szczegóły to też mogą ci one łatwiej wylecieć z głowy.
5. Uważam, że są znacznie nudniejsze i nie tak ciekawe jak książki.

Jestem więc mocno za książkami. Komiksów już nie czytałem ok. 1,5 roku i nie mam zamiaru do nich powracać. Jak już napisałem uważam, że komiksy są nudniejsze i nie tak ciekawe jak książki. Teraz stwierdzam, że komiksy były dla mnie stanem przejściowym. Wiadomo, że książki są trudniejsze i myślę, że miały mnie one w pewien sposób wprowadzić w świat „słowo pisanego”. Więc uważam, że komiksy nie dorównują książkom w żadnej rzeczy. Chociaż i tak miło mi się je czytało. Jak kto woli – może czytać i jedno, i drugie – nie jestem przeciwnikiem komiksów. Może kiedyś znowu będę je czytał wraz z książkami. Może…

Wpis o tematyce:

  • czy komiks to książka